
Dołączył: 22 Lut 2012
Posty: 5 Otrzymał 1 piw(a)
Stan zjarania:

Poziom: Poznaje
|
Dodany: 2012-02-22, 20:22
|
|
|
Ciągle patrzę...
Ciągle marzę, ciągle śnię o tym,
że jest łatwiej...
że daję radę przez ten świat kroczyć.
Słyszę gadkę...
To nie przypadek, że nie mam już mocy.
To jak SkanSen...
Ja widzę twarze, których nie mam dosyć.
Wiszą jak na ścianach obrazy ludzi pokoju.
Tych, którzy walczyli za nas, lecz nie chcieli posiąść tronu.
Ci, którzy robili zamach w sekundę zginęli w boju.
Polegli jak Osama. To sama historia ziomuś.
Krok do tyłu stawiam i dwa kroki w przód.
Patrzę w ok-no, skradam się po cichaczu jak duch.
Chciałbym dotknąć, zbadać to co obserwuję tu.
Lecz głos podpo-wiada, że jeden fałszywy ruch i...
Wszystko zniknie, a ja zbudzę się ze snu.
Dlatego lepiej jest milczeć, aby podziwiać ich znów.
Nagle widzę tylko wyjście i czuję na skórze chłód.
Serce bije coraz szybciej, a ja mijam wyjścia próg..
Takie tam moje wypociny.
Nowy tu jestem, więc proszę o szczerą opinię co do tekstu.
Piona.! |
|