Przyszedłem na świat,nie po to by w miejscu stać ! Prezentuje Wam klip do najnowszego utworu opisującego mnie , moje życie, i moją twórczość a przede wszystkim mój styl i moją pasje , całe zaangażowanie które wkładam w tą muzykę. Jest to utwór reprezentujący mnie w konkursie wydania legalnej płyty w wytwórni KLASYK. Sprawdzajcie To ! [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=nGZVWCRxbz4[/youtube]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=NQD_GHLgLF0&feature=player_embedded[/youtube] Teledysk promuje płytę "Gorączka Sobotniej Nocy", która będzie miała premierę we wrześniu 2011. Scenariusz: Winicjusz Bartków, Marcin Pawełczak Reżyseria: Marcin Pawełczak Zdjęcia: Marcin Pawełczak, Wojtek Świątkiewicz Montaż: Marcin Pawełczak Kierownik produkcji: Ewelina Marcinkowska Współpraca: Kamil Nowakowski, Alicja Kosakowska Produkcja: Stoprocent & HOLEINMOON 2011
Ogólnie lubię eSOBe koleś jest bezpośredni i to w Nim lubię. Zarówno jest dobry lirycznie. Ma dopracowane teksy, co jedynie można się przyczepić do jego flow - nie każdemu odpowiada - no ale to jest właśnie w Nim najlepsze - nietuzinkowy i nieprzewidywalny reprezentant zachodniopomorskiego. Na fajnym beacie Matheo. Ogólnie dobry wizual.
:: :: :: Opis: :: Niezmiernie długo przyszło nam czekać na solowy debiut szczecińskiej raperki o ksywce Rena. Jak wiemy na naszej rodzimej scenie nie ma zbyt wielu Pań dlatego nad wyraz czekałem na tą płytę. Pierwszy raz kiedy usłyszałem Rene w gościnnym kawałku u Soboty przypomnę, że był to numer „Szczecin dawaj na majka” powiedziałem sobie ta dziewczyna ma potencjał i wnosi niezwykle dużo świeżości na polska scenę rapową. Po przesłuchaniu mixtape „Mój Monopol” stwierdziłem, że jeszcze sporo nauki przed naszą debiutantką.
Cały mixtape jakbym miał go opisać jednym zdaniem według mnie oczywiście jest jak dobry film romantyczny: na początku zakochani się poznają jest nudno i brakuje akcji, potem kiedy już są razem nareszcie coś się dzieje i na końcu pozostają razem , żyjąc trochę intensywniej niż na początku, ale nie tak ...
Wszystkie kawałki z płyty "Niezależny" zostały skończone. Płyta jest już do pobrania. Teraz pracuję nad drugą płytą "Ja razy dwa". Oto pierwszy kawałek:
Ciepły letni wieczór Ja i ołówek - wieczni przyjaciele Tworzymy razem dzieło, które już nazywam bezcelerem Bezcenne chwilę za każdym razem inne przemyślenia Mój rap - moje alter ego, z którym się uzwierciedlam Czasem zanim coś rozkminie to mijają godziny Jestem na chaju jak ćpun po zażyciu kokainy Staram się by prawda przeważała nad fałszem Żeby syfu i obłudy nikt nie kojarzył z rapem moje lustrzane odbicie to teksty, które piszę Każda literka to cegiełka tworząca moje życie Tekst to droga a wiadomo droga bywa kręta Lecz każda droga jest dobra gdy prowadzi do szczęścia Mój rap jest jak lustro odbijające moje myśli Kiedy siadam nad kartką to daję opcję - "wyślij" Wtedy ręka piszę to co dyktóje jej serce Rozum daję sygnał - "ja potrafię jeszcze więcej"
:: Mam ten flow gdzieś ukryty w sobie, Chciałbym go uwolnić ale nie mogę, Nie poddam się znajdę dobrą drogę, Takie przykazanie obiecałem sobie! Muszę poznać ten rap czyli mój świat, Wtedy dam radę i odbiję się od dna, Bo to mój rap, mój tekst, mój przekaz, Więc nie czepiaj się jeśli go nie znasz, Chce być jak Peja, który wybił się na szczyt, I jak Słoń słuchaczy wprowadzać w schiza, Nie muszę być bogaty jak Krzysztof Ibisz, Chce śpiewać mój rap normalnie kminisz? Jestem raperem a podwórko to scena, Gdy pluje w majk wszystkim opada szczena, Lubię rap bo to mój styl bycia, Dla niektórych gówno dla mnie sposób życia.
Zegnam swe życie swe marzenia w dobrobycie przegrałem swoje życie nic już po mnie tutaj już nic nie widać nie o dycham nie żyje nie czuje nie kocham nie błagam o litość o przebaczenie kolejna historia mija bez przebaczenia obiecane wspomnienia nie zapomniane obietnice których nie spełniłeś Byłeś młody i głupi każdy Błędy robi z nas ja Popełniłem wiele Błędów w swoim życiu nie Prosiłem Boga o wybaczenie wierzyłem ze może być lepiej stało się to co się stało nie zmarnuje sobie życia znów może za parę lat gdy będzie ten czas by zabawić was czymś zajebistym
Siemanko! Znowu troszkę inaczej :P Teraz jako KamiLL
KamiLL - Mój Świat
Witam Was w moim świecie, Tutaj robię ten rap Pewnie chcielibyście wiedzieć skąd ja to znam Pewnie chcielibyście wiedzieć gdzie ja o tym słyszałem Nikt by się nie spodziewał ze nagram pierwszy kawałek KamiLL zalany falą tsunami rozsypanych kłamstw Czasami Chciałbym złożyć tą układankę w całość prawd Pergamin cały zapisany w świetle czarno-białych barw Wylewam słowa litrami z myślą ze żyje się raz Jestem nieobliczalny, lubię dużą przestrzeń Wyrywam drzewa jak halny i robię sobie miejsce Przecież wiem, ze Nie jestem ideałem Ale mam większy zapał niż jebane Kingdom Tower Mam Swoje zdanie prawie na każdy temat Nigdy się nie poddałem, może mam to w korzeniach Teraz słyszysz te słowa prosto z Podziemia[br ...
1.Mówią mi – Nie dasz rady, bo brak Ci charyzmy, Choć gdy trzymam majka, ludziom płoną zmysły. Mówią mi – weź to zostaw, zejdź już ze sceny. A ja napierdalam swoje i jestem tego pewny. Nie chcą tego słuchać, lecz już to usłyszeli, To rozkmina co osiąga milion decybeli. Nie czujesz tej zajawki to weź lepiej ścisz to, Bo tylko dla tych co słuchają liczy się tu hip-hop. Z grymasem widzę mordę, całą ludzi pełną hordę, Czuję krytyki anakondę, ściska moją aortę. Zazdrość innych mnie wali, nienawiść mnie bawi. Mam plan, zapierdalam po nim jak Aston Martin. Głoszę to, co sercem czuję, lecz nie dla pieniędzy. Nie uciszy mnie groźba ani odcięty język. Człowiek w swoim życiu ma swój jeden moment. Mój nadszedł dziś, ...
My działamy razem od bardzo dawna sprawa każda jest dla nas tak samo ważna każdego dnia o lepsze jutro walka wspólnie rapujemy i słowa piszemy bo są tu ludzie bardzo odważni ale jakos niezuważalni przez nikogo nie są dostrzegani poprostu żyją tacy jacys niewidzalni My żyjemy w naszej rap krainie mamy nadzieję że to szczęście nie minie O twoje względy się nie staramy Szczerą prawdę w wersach zawieramy ręce po szczęście nie raz wyciągałem przyznam bez wahania że spróbowałem Teraz słowa na kartce jakos rymuję i już z życiem się tak nie morduje W innych dziedzinach nie dajemy se tak rady i musze przyznac ze jestesmy raczej słabi a w rap cały swój potencjał wkładamy dobra bez gadania my sie nie opierdalamy sławy ja ...
To może wam się wydać lekko egocentryczne ale lepiej pozostanie jeśli postanowisz milczeć w pewnej kwestii, a konkretnie mojej egzystencji bo swoimi uwagami zaczynasz mnie powoli męczyć i pewien fakt nie daje spać i w kółko mnie dręczy a mianowice ten, że chcesz znać życie me od podszewki, o której zapadam w sen, co jem co mnie gryzie, a ja Ci powiem krótko: wypierdalaj bo to tylko mój biznes, każdy ma własną jazdę i nie otworzę się przed wami niczym Sezam Ali Babie jak dla mnie to ty jesteś zwykłym palantem ingerując w nie swą branżę, piszesz całkiem nową bajkę to jest mój biznes błaźnie, nie komentuj mego zachowania to co robię to jest moja sprawa powtarzam a Ty leszczu nie masz na ten temat nic do gadania i tym skończe ...
Rozpierdalam ci czaszkę, jednym kopniakiem w mózg, lepiej się martw, w miejscu bańki poczujesz luz, horrcore rap, ta muza nam gra w sercu, możesz ją mierzyć w nas w gigahercu, trzymaj się mocno, jedziemy jak bolid, przestań hejtować, nie zgubimy swej roli, na drodze wiele karamboli, ja je wciąż w chuju mam, bo ja robię swój rap a nie chłam, czujesz to? To ja znów na majku, zostaw ten rap, kiepski grajku, trzymam broń w ręku, mam ją na języku, nie słuchaj mnie, lepiej nie ryzykuj, ogniste wersy, jak wyjęte z pieca, moim rapem żaden pedał się nie podnieca, rap dla mistrzów, nie dla tych lamusów, razem z moim flowem, rozprzestrzeniam kilka wirusów
Mam swój styl, wypracowany flow, nie jestem jak ty w cekiny ubrany, łooł, ja jestem na zawsze ...