Czyżby Bóg nie chciał nas wszystkich ocalić, Czyżby Bóg chciał nas bezkarnie zabić, Prawda jest inna, Bóg wcale tego nie chciał, To My sami doprowadzamy do tego nieszczęscia
Koniec Swiata rok dwatysiacedwanascie Każdy z nas wymyśla kolejne nowe baśnie, Nasz Świat zalewa się w lirycznej zaspie Pozostaje wciąż pytanie kiedy nasza ziemia Zasnie, Poprostu zaśnie i zostawi nas na zawsze Jak o tym myśle to wcale nie czuje się raźniej, Wiem że ten dzień wkońcu kiedyś się zacznie, I już nie będzie tego - co tu było zawsze, Nie będzie już gór, nie będzie pięknych mórz, Z tego wszystkiego zostanie pieprzony kurz, To nad czym pracowaliśmy całe nasze życie, Trafi wszystko szlag - to nie życie w monolicie, Właśnie tak, to jest ten zasrany szlak, Szlak życia i śmierci więc posłuchaj ...
jeszcze raz, znowu krótko 1x8 ... a jeśli dla kogoś 8 wersów to za mało to niech po prostu nie czyta, proste :) ... głosujących prosiłbym o jakieś uzasadnienia, cycaty .. wersów jest tylko 8 więc nie ma dużo pracy a przynajmniej zobaczymy odrobinę obiektywności ... ;]
Zycie uklada czasem nam trudny schemat, Jesteśmy żeby życ,żyjemy by umierać, Chcesz się zabić lub wyjść z otwartą kartą, Lecz zastanów się człowieku czy na prawdę warto,
W głowie mętlik,sam już nie wiesz co masz robić, Znajomi zostawili Cię samego na tej łodzi, Nie wiesz o co chodzi,zostałeś sam już stary, Dla nich wszystkich jesteś jak tonący Titanic, Jak ten Titanic,do swej historii coś wniesiesz, Liczą że zatoniesz i się nigdy nie podniesiesz Na to wszystko nie ma i nigdy nie bedzie ratunku, Całe życie zamiast w szczęściu topiłeś łzy w smutku, Ludzie mówili Ci że jesteś życiowym błędęm, Zawsze wierzyłeś że to się skończy dla Ciebie Happy Endem, Zbłądziłeś gdzies w życiu,jesteś w potrzasku, Wymalowujesz żyletką,krwawe szyny na nadgarstku, Co się po drodze z Tobą stało sam tego nie wiem, ...
Yo. :D Prezentuje tutaj tekscik wygrzebany z początku mojej zabawy z Rapem (9msc)
Dobra wbija STP ja tu jestem tym draniem Co ma talent i wciąż wylewa ten atrament Sieje zamęt, zniszczę tu każdą pokrakę Bo zajmuje się rapem, jeszcze tego nie łapiesz? No to lepiej zmów pacież bo ja tutaj mam branie Granie sprawia mi frajdę ja to czysty panczlajner Moim stylem Cie walnę i skończysz tutaj marnie Dla mnie jesteś karłem, Ty to Dawid ja to Goliat Sila mego talentu jest po prostu ogromna Ty tu tylko sprzątasz ja tu brudzę weź zobacz I moimi panczami pluję w Ciebie jak kobra Ja w to gram Ty tylko możesz chcieć zagrać Bo ta scena jest dla Ciebie typie nieosiągalna Możesz sprawdzać bo to srawa normalna Tutaj STP pogromca zjada każdego clowna[br ...
Tekst opisuje odpierdol mojego kumpla ogólny :F Niestety sporo bluzgów uzyłem bo nie jestem w stanie już opisywać gościa ...
Wpadam na ten rewir,bo to jest spoko opcja, Ja tu brudze a Ty Nelman ciągle po mnie sprzątasz, Co do wjeby,to już masz pozamiatane ziomek, Typ siedział tydzien w domu w obawie przed wpierdolem, Prawda? To ziomeczku jest pompa niezła, Jak dostał SMSa od gościa to pół nocy nie przespał, Wiesz,to nie jest DISS, to jest czysta prawda, Każdy mój werset jest dla Ciebie jak trzy kule do gardła, Nie chciałem Cię cisnąć ale dalej weź skumaj, Ciekawe czy wszyscy wiedzieli jak ich waliłes w chuja, Podobno piłeś sam litr wódki i było spoko ziomboy, A jak ze mną wyjebałes browar to miałeś kosmos, Zeszmaciłes się gościu,ale powiem trudno, Zawsze przez Ciebie wpadalismy ...
W głowie mętlik,sam już nie wiesz co masz robić, Znajomi zostawili Cię samego na tej łodzi, Nie wiesz o co chodzi,zostałeś sam już stary, Dla nich wszystkich jesteś jak tonący Titanic, Jak ten Titanic,do swej historii coś wniesiesz, Liczą że zatoniesz i się nigdy nie podniesiesz Na to wszystko nie ma i nigdy nie bedzie ratunku, Całe życie zamiast w szczęściu topiłeś łzy w smutku, Ludzie mówili Ci że jesteś życiowym błędęm, Zawsze wierzyłeś że to się skończy dla Ciebie Happy Endem, Zbłądziłeś gdzies w życiu,jesteś w potrzasku, Wymalowujesz żyletką,krwawe szyny na nadgarstku, Co się po drodze z Tobą stało sam tego nie wiem, Teraz patrząc w lustro sam boisz się siebie, W swojej głowie,dziwnych głosów masz multum, Które Ci mówią witaj w Sali Samobójców,
Marynarz na wodzie... hmmm? weź to skojarz bo ja pływam jak marynarz a ty dryfujesz jak boja Ja zapierdalam z rymami jak po skrzydle bojan Ty co najwyżej klekoczesz jak niepełnosprawny bocian
Zgrzytasz zębami na widok mikrofonu mikrofon dla mnie berło odsuń się od mego tronu Czuję się jak Prime walczący z Megatronem a trzymając majka trzęsą Ci się dłonie
Nie jesteś wcale majtku mnie godzien bo zapierdalam jak bosman po wodzie Mnie nie rozjebiesz nawet na kodzie czy jak adminom jebniesz po lodzie
Płynę z tematem i spływam po tobie Jak moja sperma po Twojej brodzie Pamiętaj że wpływasz na głębokie wody ale się nie jaraj i nie rób tutaj sody.
Temat: Twoja mama Wejścia : 2x16 Drugie wejscie : wolno wolno wolno ! [ Komentarz dodany przez: Driada: 2012-01-18, 08:25 ] Następnym razem zapraszam do tematu z wyzwaniami!