:: Wpadłem na pomysł zasamplowania czegoś Polskiego... pod nóż poszedł Marek Grechuta - Ile Było Dni. Zrobiłem ten bit z czystej zajawki i miłości do samplowania! Proszę nie oceniać tej produkcji pod względem "ciężko będzie pod niego nawijać" Jak pisałem, został stworzony w innym celu :) Zapraszam do oceny i odsłuchu! ::
Odchodzę ze łzami w oczach od drzwi Twojego mieszkania Mnie opętuję strach a Ty nie jesteś całkiem sama Po drodze przemyślam wszystko co przeżyliśmy I dochodzę do wniosku że się pogubiliśmy Czasem potrafimy przejść obojętnie bez słowa Nie możemy tego znieść, a każdy w sobie to chowa Bo strzelamy ciągle fochy, kompletnie bez znaczenia Na przywitanie "siema" , a potem "do zobaczenia" Ja tak nie potrafię, za długo już Cię znam Nawet nie umiem opisać jak bardzo Ciebie kocham Jesteś kimś najważniejszym, bez kogo nie mam życia Nawet po dniu dzisiejszym, smutek ukazuje skrycie Wiąże z Tobą me marzenia i tylko z Tobą kotku W sercu mam dla Ciebie miejsce, ja to czuje w środku Że jesteś tą jedyną, tą na którą czekam Gdy widzę Ciebie samą po prostu się uśmiecham
Siemanko , dawno mnie tu nie było :D . Temat dostałem od kumpla xD. Tekst napisany jakoś tydzień temu , nie wiem czy jest lepszy od poprzednich :P. Piona !
Krychu w tym temacie, Pamiętniku wiesz jak było, Dawne lata za dzieciaka, coś się zaczynało coś kończyło, Ale dzisiaj tu na bicie, ze słowami i nawijką, Karmię się wresami , jak Ronaldo kiedyś piłką, To o tym co jest teraz, o tym co już było, To o tym co będzie, również patrzę w swoją przyszłość, Z Rapem nie skończyłem, nie mam takiego zamiaru, Album mi nie wypalił , a miałem wydać w maju, Teraz się dogrywam, wypuszczam w eter zwrote, Co ja plote to plote, że pierdole każdą ciote, Pamiętniku wiesz jak było, nie miałem w życiu dobrze, Ale teraz napierdalam, jak we fortepian ...
Zapraszam Was do sprawdzenia singla PRD "Tak było człowieku, tak będzie ziomuś" z wychodzącego na dniach projektu "Lepsze niż w 2005 EP". Istniejemy już kilka lat, ale dopiero teraz udało się nam nagrać wspólny materiał ;)
Siemanko! Zapraszam was wszystkich do sprawdzenia najnowszego utworu który został zrealizowany 18 grudnia! Utwór nosi nazwę "To co było się zmienia". Dzięki z góry za komentarze, oceny. Pozdrowienia! Track obejrzeć można u mnie na profilu
Nostalgia za tym co było, to już nie wróci Pragnę tam wrócić, jak wody podczas suszy Zapach zielonej trawy i zachodzące słońce Siadam i czuję swoje myśli po głowie kołaczące Przelewam je na papier z myślą ucieczki Jak nie jeden na tamten świat już się pospieszył Nie potrafię odwrócić wzroku od tego co widzę Zrujnowaną rodzinę i padający deszcz przez szybę Popadam w furję widząc swoich starych kumpli Nie poznaję ich, każdy z każdym się pokłócił Gdzie podziały się priorytety wczesnych lat? Przestano udzielać im rodzicielskich rad Ale czy to powód do popadania w nałogi? Robiące kaszkę z ludzkiej głowy To nie do wyobrażenia, jak człowiek się zmienia Przez brak miłości której nikt nie zapewnia
Teraz siadam tu z długopisem i swoimi demonami Zapoznaję się z ich obiektywnymi spojrzeniami Wiem ...
W końcu napisałem pierwszą zwrotkę, mam nadzieje, że moja praca nie poszła na marne i proszę o oceny ;P
Pamiętam ten czas, kiedy grubo liczyło się kasę. Każdy taki mały bajer, cieszył od cholery. Dopiero patrzysz później, jak w losie ginie, twoja ostatnia szansa, nie trać czas na jakiś lans. Nie wiesz co robić teraz i łapiesz złą fazę, przecież to życie, robi ci dziś z mózgu przecier. Kiedyś wczasy cieszyły, teraz tylko piwa łyk. Wszystko się topi, jak grzanki w szczawiowej zupie. Gdzie tamte klimaty stare, tych szarych podwórek. Kiedyś było spokojnie, tak ci synek powiem, bez żadnej przemocy, mogłeś prosić o pomoc, a teraz to ludzie, myślą, że jesteś śmieciem. Nawet nasz premier, chce ci zabrać pensje tobie, byle mieć na nowe auto, czerpać szmal do stu ton, bo teraz ...
Spontaniczny tekst, powrót zajawki po dłuższym czasie, jak to się przedstawia?:
Nie poznasz mych zasad, ponieważ ich nie mam Nie czekam na brawa, bo chcę zapomnienia I jest taka sprawa, znam ją z doświadczenia, Nie da rady kawa, gdzie trzeba zniszczenia.
Myślałam czasami: ,,Pokonałam przeszłość" Lecz wtedy wracała, tak była waleczna. Gdy miało być dobrze, gdy już zapomniałam, Mąciłeś powietrze, wracałeś na stałe.
Nie znam takich zasad, co pozwolą wrócić Nie błagaj, przepraszaj, lecz win nie odkupisz Chcę powiedzieć, że tak, możemy być razem Lecz każę Ci odejść, zapomnę znów z czasem.
Rozbudzone żądze nie dają spokoju, więc kocham gorąco, lecz fizycznie wolę. Z krwią mieszam już wszystko, co alkoholowe Żywię się przeszłością dwa cztery na dobę.